Zaloguj się
Menu
  • Historia
  • Zespół
  • Felietony
  • Słownik
  • NAWA
  • Konkursy
  • Jak działamy
  • Kontakt
  1. Strona główna
  2. Felietony
  3. Strefa kibica
  • Na wellbeing nie cebulić
  • „P0laków” autoportret językowy
  • Narada
  • Historia pewnego sukcesu
  • Biednemu nie zawsze wiatr w oczy?
  • Sztuczna inteligencja
  • Strefa kibica
  • Cyfrowi koczownicy
  • Co ma odwaga do odważnika?
  • Quizy językowe UW
10 października 2024

Strefa kibica

Autor nieznany, „Stoisko cukiernicze. Widoczny tort”, Narodowe Archiwum Cyfrowe

A ja witam państwa ze Stadionu Dwutysiąclecia, gdzie odbywają się właśnie rozgrywki drugiego dnia letnich igrzysk olimpijskich!

Jak zauważyli czujni obserwatorzy, są to igrzyska dość nietypowe, bo tak się składa, że wśród zawodników mamy wyłącznie obywateli pierwszego świata, prawdopodobnie dlatego, że pozostałych nie było stać na przyjazd. Oj, szkoda. Następnym razem niech spróbują wstawać wcześniej, to na pewno się wzbogacą.

A my już przenosimy się w miejsce, gdzie dosłownie przed chwilą zakończył się maraton oglądania seriali. — Tomku, gratulacje! Zdobyłeś srebro, co czujesz? — Jestem szczęśliwy, że mój wysiłek i lata zarywania nocy na bindżowanie seriali się opłaciły! To naprawdę trudne zadanie odgadnąć tytuły seriali, które różnią się tylko tytułem! — To prawda, Tomku! Powiedz nam jeszcze: czy planujesz powtórzyć swój sukces za cztery lata? — Planuję się przekwalifikować i następnym razem wystartować w konkurencji odsypiania. — Jak my wszyscy, hehe! Dziękuję, Tomku!

Na scenie kończy właśnie swój występ Zespół Jelita Drażliwego, a ja tymczasem podbiegam do Magdaleny, która jest wschodzącą gwiazdą konkurencji poszukiwania mankamentów urody. — Magdo, jak oceniasz swoje przygotowanie? — Oczywiście widzę sporo niedociągnięć, ale mój terapeuta mówi, że dam radę. Trenuję od dzieciństwa. Na początku były gazetki dla dziewczynek, później dla kobiet. Dzięki nim doświadczyłam wszystkich form zaburzeń odżywiania i jestem kobietą w pełni świadomą mankamentów swojej urody! — Dziękujemy, Madziu, to naprawdę inspirujące! Cieszy nas to, że ta dotychczas żeńska konkurencja zdobywa coraz większą popularność wśród mężczyzn. Czy już za cztery lata zobaczymy męską reprezentację? Trzymamy kciuki za panów! A tymczasem panowie szykują się do występu już dziś wieczorem. Wtedy to właśnie rozpocznie się konkurs pompowania bicków i porównywania portfeli, bo cóż znaczy mężczyzna bez tych atrybutów? Mamy nadzieję, że będą państwo z nami!

Tu warto zaznaczyć, że z roku na rok coraz większą popularnością cieszą się konkurencje indywidualne. I dobrze! Bo sporty drużynowe to jest wizja kołchozu, gułagu i Hołodomoru razem wziętych niestety.

A my tymczasem mijamy boisko, na którym seniorzy toczą dramatyczną walkę o pozostanie na rynku pracy, proszę państwa, co za emocje! Ale kogo to obchodzi?

I już przenosimy się do loży VIP, gdzie ekonomiści komentują udany występ studentów zbierających literki do CV. — Panie Mariuszu, jest pan dla wielu ekspertem w dziedzinie eksperckości, co pan powie widzom o zaangażowaniu tych młodych ludzi? — Podczas gdy ich koledzy trwonią czas na spotkania przy piwku, ci młodzi atleci stawiają czoła wyzwaniom przyszłości! — Jak zawsze w punkt, panie ekspercie, dziękujemy za eksperckość! I już biegniemy dalej!

Bo właśnie w tej chwili na płycie stadionu zaczyna się sztafeta – gonienie własnego ogona! A w szranki staje dziś nie byle kto! Oto lider drużyny geeków! — Marku, powiedz naszym widzom, dlaczego tu jesteście? — Misją naszej firmy jest tworzenie rozwiązań technologicznych, które stanowią odpowiedź na problemy społeczne wywołane przez nasze poprzednie rozwiązania technologiczne — To inspirujące, dziękujemy wam za to, co robicie! A ja tylko przypomnę, że drużyna geeków zmierzy się dziś z drużyną urzędników, którzy będą rozkuwać beton, którym zalali wcześniej tereny zielone w ramach programu modernizacji centrów miast powiatowych oraz z wszystkimi tymi, którzy przelewają z pustego w próżne. Bo przecież każda zmiana jest dobra!

A ja tylko przypomnę, że ostatniej nocy odbyły się także zawody w rzucie mindfulnessem w lęk klimatyczny i rzucie kobiecym kręgiem w patriarchat. Niestety wszystkie rzuty okazały się chybione! No nic, trzeba starać się bardziej, dziewczynki.

A teraz przenosimy się do naszego studia w strefie kibica, by przeżyć jeszcze raz emocje, które towarzyszyły nam w dniu ceremonii otwarcia! Oto nagranie występu dzieci, proszę popatrzeć na to cudo! Ponieważ skomplikowana choreografia wymagała od dzieci użycia rąk, znany miliarder i lider branży technologicznej we współpracy ze znaną marką modową szyjącą innowacyjne ubrania z poliestru zaprojektowali specjalne stroje z montowanymi na głowach stelażami na smartfony, które umożliwiły najmłodszym oglądanie Psiego patrolu w trakcie występu. Mamy w studiu mamę jednej z artystek. — Pani Aleksandro, proszę powiedzieć widzom, czy jest pani dumna z córki? — Bardzo! Emilka czuła się na scenie jak ryba pod pierzynką. Córka ma zdiagnozowane stany lękowe wywoływane separacją od urządzeń ekranowych. Gdyby nie Melon Brusk, nie zobaczylibyśmy Emilki na scenie! — To wspaniałe, dziękujemy za pani świadectwo!

A my jeszcze wracamy do nagrań z ceremonii otwarcia. Oto moment podziału tortu – tu niestety obowiązywały bilety, które, tak się składa, trafiły w ręce 1% najbogatszych. No nic, trzeba się bardziej starać i wcześniej wstawać, na pewno w przyszłości będziemy wśród nich i my!

Kaja Kiełpińska

1 2 3 ... 14
Następna strona
Copyright © 2021 Uniwersytet Warszawski