W Lusstrach stale rezydował mój ulubiony dostawca koko. Miałem też skłonność do wydawania tam ogromnych sum na szampana i przegrywania w karty, a że lokal, jako typowa afterownia, otwierał się późno, docierałem tam zwykle już zalany w sztok (Źródło)
[...] lokal, jakkolwiek by się nie nazywał, dobrze spisał się [...] jako afterownia. Około 4:00, kiedy w większości klubów impreza dogasała, Barrel/Coco Jumbo tętnił(o) życiem i bardzo dobrze serwowanymi czarnymi rytmami. (Źródło)
Sopockie afterownie mają problem z powodu przepisów wprowadzonych przez tamtejszy magistrat. Wszystkie imprezy muszą zakończyć się o godzinie 5 nad ranem. [...] (Źródło)
Impreza kończy się koło 5-6 rano i wszyscy przenoszą się do jakiejś afterowni. (Źródło)
[...] kluby były zamykane o 4 - nagle światło się zapalało i koniec imprezy, czas do domu lub na after do specjalnych klubów pełniących rolę takich "afterowni" [...] (Źródło)
[...] „Krowa” była też afterownią na przykład po Unsoundzie i innych większych imprezach w Krakowie. Jeśli coś się dużego kończyło na mieście np. o 3, 4 w nocy to ludzie przychodzili zobaczyć co dzieje się w „Krowie”. [...] (Źródło)